niedziela, 11 marca 2012

Jutro idziemy podpisac papiery rozwodowe... Za pol roku bede wiec wolna kobieta... Nie poznaje juz N., zmienil sie totalnie... Nie moze zrozumiec jak paskudna choroba jest depresja poporodowa, szczegolnie jak mieszka sie daleko od rodziny, ktora moze pomoc. Jak mieszkalam w Pl to przez trzy miesiace pobytu nie mialam ani razu napadu gniewu. No tak ale w Kamerunie przeciez nie ma takiej choroby, to normalne, ze kobieta uzera sie z dzieciakami przez 24 godziny na dobe, 7 dni w tygodniu. Do tego jeszcze dochodza moje problemy z kregoslupem ( tak boli, ze nie moge nawet lezec).Czasem sobie mysle, ze szkoda ze samolot, ktorym lecialam pierwszy raz do Szwecji nie rozbil sie. Nie mialabym teraz takich klopotow.

2 komentarze:

  1. Kochana, nawet mi tak nie pisz, masz dla kogo żyć,a jak facet nie widzi,że jest Ci potrzebny i nawet nie chce porozmawiać,czy dojść do porozumienia,to może faktycznie to jedyne wyjście.
    Nie mnie to oceniać,ale bez takich myśli,że lepiej by było,jakby się samochód rozbił.
    Jeżeli chcesz pogadać,to mój gg 5926126 jeżeli tylko mogę,to Ci pomogę.
    A powiedz mi, nie robi Ci N problemów co do opieki nad dzieckiem,czy jeszcze o tym nie rozmawialiście, jak to po rozwodzie będzie?
    Wiesz, ja jestem tylko obserwatorem,wiem, ile mi powiesz, nie wiem, jak wygląda na co dzień Twoje życie z nim.
    Jeżeli faktycznie nie ma czego ratować to chyba to jedyne wyjście,ale może warto jeszcze raz usiąść na spokojnie.
    Myślami jestem z Tobą, przytulam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj znalazłam Twojego bloga u Mai BARDZO CZĘSTO GO CZYTAM ....TRZYMAJ SIE POZDRAWIAM i zapraszam w wolnej chwili do mnie:)

    OdpowiedzUsuń