Moje życie w Królestwie Trzech Koron
czyli wieści ze Szwecji
piątek, 14 marca 2014
czwartek, 21 lutego 2013
Troche lepiej...
Dalej probujemy pogogdzic sie ze smiercia taty ale dzieki Livii ( i jej niespozytej energii)powoli wychodzimy z dolka. Jutro sama (!) wylatuje do Szwecji i... Paryza :D na kilka dni. Mala w tym czasie zajmie sie moja mama i bracia, ktorzy sa tym zachwyceni. Plany mam bardzo ambitne: zalatwic corci zlobek, zapisac sie na kurs jezykowo- zawodowy (Sfi yrkesspår)no i przede wszystkim ciuchowy shopping ( zauwazylam, ze w szwedzkich H&M ceny sa duzo nizsze niz w Pl, sa tez lepsze promocje i wiekszy asortyment). I to wszystko musze zrobic w poniedzialek bo we wtorek rano wylatuje do mojego wymarzonego od dawna Paryza. I to tylko dlatego, ze moj ulubiony kolega wlasnie tam zamieszal i byl uprzejmy zaproponowac mi nocleg :) Takze czekaj mnie trzy wspaniale dni w Paryzu.
N. od 09.02 przebywa w Kamerunie u rodzinki, ktorej nie widzial cztery lata. Oczywiscie przed wyjazdem MUSIELISMY sie poklocic a to wszystko przez jego niefrasobliwy stosunek do pieniedzy. Rozumiem, ze chacial kupic mamie pare przydatnych dla niej rzeczy ( porzadny cisnieniomierz- zeby nie musiala isc 7 km w jedna strone do szpitala, krajalnice do warzyw i pare innych urzadzen) no i dla ojca laptopa do pracy ale po jak cholere zakupil 4 tablety dla swoich braci- nierobow???? Caly dzien siedza oni na tylkach i tylko o pieniadze dzwonia. Traktuja go jak Swietego Mikolaja a on daje sie wykorzystywac. Nawet nie mozna z nim o tym powaznie porozmawiac... Ehh zobaczymy co dalej bedzie. Mam nadzieje, ze uda mi sie zalatwic ten zlobek i kurs bo wtedy latwiej mi bedzie o prace. Na razie mysle o Paryzu i nie mam zamiaru sie wiecej stresowac.
sobota, 15 grudnia 2012
Potrzebna modlitwa...
Z tata jest bardzo zle- jest za slaby wiec lekarze nie widza juz mozliwosci leczenia, dostaje tylko srodki przeciwbolowe:( Ja wciaz wierze, ze stanie sie CUD i dlatego chcialabym Was prosic o modlitwe za niego... Nie wazne jakiego wyznania jestescie- Bog jest tylko jeden, niezaleznie jak Go nazywamy... Z gory dziekuje za pamiec...
wtorek, 27 listopada 2012
czwartek, 8 listopada 2012
Przepraszam i testowo :)
Znowu ponad miesiac czasu sie nie odzywalam. Dni mijaja jak szalone. Zakonczylismy z Livka testowanie mleka NAN Pro 3 i tak jak przewidywalam nie moge go kupowac dla niej. Mala po prostu go nie trawi i ma po nim problemy brzuszkowe. Ale pozostale osoby, ktorym rozdalam probki tego mleka byly bardzo z niego zadowolone. No coz, Livka jest przyzwyczajona do polskiego mleka BEBIKO i zadne szwedzkie mleko jej nie sluzy.
Teraz testujemy kolejny produkt z Buzzadora- Dove Colour Care Express Intensivbalsam- Ekspresowy Intensywny Balsam Regenerujacy do wlosow farbowanych.
,,Farbowane włosy tracą kolor głównie dlatego, że są zniszczone. Zaawansowana regenerująca technologia Dove zawiera Micro Moisture Serum oraz Fibre Actives. Micro Moisture Serum pomaga regenerować powierzchnię włosów, żeby pomóc zatrzymać w nich kolor. Fibre Actives posiada zaś właściwości wnikania w głąb włosów i regenerowania ich od środka. Zapewnia Twoim włosom intensywny długotrwały kolor.- oto opis ze strony producenta.
Ja farbuje wlosy przynajmniej raz na dwa miesiace. Jako ze moje wlosy byly tym troche zniszczone, suche i matowe wyrazilam ogromna chec wziecia udzialu w tej kampanii. Pierwsze na co zwrocilam uwage to konsystencja balsamu- gesty i bardzo wydajny. Opakowanie 50 ml wystarczylo mi na 5 aplikacji. Wazne jest rowniez to, ze balsam naklada sie tylko na 1 minute a potem sie splukuje. Po miesiacu uzywania DOVE COLOUR CARE EXPRESS INTENSIVBALSAM moge smialo powiedziec, ze napewno bede go kupowac. Moje wlosy staly sie miekkie, blyszczace, podatne na ukladanie i cudownie pachnace. Przemawia do mnie tez to, ze w Szwecji 150 ml tego balsamu kosztuje ok. 37 sek ( ok. 18 pln). Wiem, ze na zlotowki wcale tanio to nie wychodzi ale jak pisalam wczesniej- balsam jest bardzo wydajny.
A juz niedlugo.....afrykanskie kucharzenie i co nieco o moim zyciu :)
Teraz testujemy kolejny produkt z Buzzadora- Dove Colour Care Express Intensivbalsam- Ekspresowy Intensywny Balsam Regenerujacy do wlosow farbowanych.
,,Farbowane włosy tracą kolor głównie dlatego, że są zniszczone. Zaawansowana regenerująca technologia Dove zawiera Micro Moisture Serum oraz Fibre Actives. Micro Moisture Serum pomaga regenerować powierzchnię włosów, żeby pomóc zatrzymać w nich kolor. Fibre Actives posiada zaś właściwości wnikania w głąb włosów i regenerowania ich od środka. Zapewnia Twoim włosom intensywny długotrwały kolor.- oto opis ze strony producenta.
Ja farbuje wlosy przynajmniej raz na dwa miesiace. Jako ze moje wlosy byly tym troche zniszczone, suche i matowe wyrazilam ogromna chec wziecia udzialu w tej kampanii. Pierwsze na co zwrocilam uwage to konsystencja balsamu- gesty i bardzo wydajny. Opakowanie 50 ml wystarczylo mi na 5 aplikacji. Wazne jest rowniez to, ze balsam naklada sie tylko na 1 minute a potem sie splukuje. Po miesiacu uzywania DOVE COLOUR CARE EXPRESS INTENSIVBALSAM moge smialo powiedziec, ze napewno bede go kupowac. Moje wlosy staly sie miekkie, blyszczace, podatne na ukladanie i cudownie pachnace. Przemawia do mnie tez to, ze w Szwecji 150 ml tego balsamu kosztuje ok. 37 sek ( ok. 18 pln). Wiem, ze na zlotowki wcale tanio to nie wychodzi ale jak pisalam wczesniej- balsam jest bardzo wydajny.
A juz niedlugo.....afrykanskie kucharzenie i co nieco o moim zyciu :)
środa, 5 września 2012
Yupi, znowu testujemy!!!
Dzieki uprzejmosci firmy Buzzador niedlugo do naszego domu w Sztokholmie trafi do testowania mleko modyfikowane NAN Pro 3. Osobiscie jestem bardzo ciekawa jak Livii posmakuje to mleko, poniewaz probowalismy jej na poczatku podawac mleko NAN Pro 1 ale musielismy z niego zrezygnowac- mala po prost sie nim nie najadala. Z tego co wyczytalam dostane 9 opakowan 500 ml ( z tego 2 sa dla mnie do testowania a pozostale do rozdania dla przyjaciol posiadajacych dzieci).
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



